RSS
 

Syrop malinowy zanim przyjdą mrozy…

04 paź

Syrop malinowy to bezapelacyjnie jeden z tych domowych, zdrowych i naturalnych antybiotyków na okres jesienno-zimowy. Wylicza się go na jednym z pierwszych miejsc razem z naparem lipowym, miodem (też często lipowym), belgijskim kakao, mlekiem z miodem, czy syropem z cebuli (chociaż ten ma stosunkowo mało zwolenników). Oprócz walorów leczniczych syrop malinowy ma szerokie zastosowanie w kuchni, gdyż oprócz stosowania go jako dodatku do gorącej herbaty można go także: rozpuszczać w wodzie, polewać nim desery takie jak panna cotta czy choćby domowa kaszka manna na mleku, a także dla wielbicieli lodów i gofrów – przygotowywane desery. Polecam zatem, póki maliny jeszcze w sklepach oraz leśnych zagajnikach! Pamiętajcie – do pierwszych mrozów!!!

Syrop malinowy

Składniki na około 1l gotowego syropu:

✔ 1 kg malin (najlepiej leśnych)
✔ 1 kg cukru
✔ sok z połowy cytryny

Sposób przygotowania (min. 24h + 1h):

Maliny obrać z szypułek i dokładnie opłukać w zimnej wodzie. Umyte owoce wysypać na rozłożonej na blacie płóciennej ścierce lub na papierowym ręczniku na około godzinę, by ewentualni nieproszeni goście mogli opuścić malinowe lokum.

Opustoszałe owoce umieścić w garnku o grubym dnie lub w dużym słoju. Następnie, za pomocą pałki do ucierania lub łyżki pougniatać je tak, aby powstała papka. Do malin dodać cukier i wymieszać dokładnie z malinami. Naczynie przykryć podwójną warstwą płóciennej ścierki i odstawić w chłodne miejsce (np. do lodówki) na minimum dobę, a najlepiej dwie. Co jakiś czas należy maliny przemieszać czystą łyżką.

Po wyznaczonym czasie maliny postawić na blacie kuchennym, dodać sok wyciśnięty z połówki cytryny (należy uważać, by cytrynowe pestki nie wpadły do środka – najlepiej robić to przez sitko) i poczekać, aż całość osiągnie temperaturę pokojową. Jeśli przechowywaliśmy maliny w słoju należy także przełożyć je do garnka o grubym dnie.

Tak przygotowane owoce na niewielkim ogniu doprowadzamy do wrzenia cały czas mieszając, po czym wyłączamy kuchenkę. Jeśli podczas gotowania na powierzchni pojawiła się piana, wówczas należy mieszać energicznie do jej zaniku lub łyżką kuchenną zdjąć ją z powierzchni. Po pozbyciu się piany owoce przekładamy do drugiego garnka przykrytego wygotowaną, suchą gazą i czekamy, aż masa nieco przestygnie by móc ją wycisnąć lub po prostu przecedzamy owoce na sicie, oczywiście wyciskając z nich jak najwięcej soku. Tak przygotowany syrop zagotowujemy ponownie i gotujemy 2-3 minuty. Po tym czasie gorący przelewamy do wyparzonych butelek lub słoiczków i poddajemy pasteryzacji.

Syrop wykorzystujemy do herbaty w zimie (szczególnie lipowej), jako dodatek do ciast i deserów (np. serników) lub po prostu w postaci syropu do wody.

Owoce i pestki pozostałe po przygotowywaniu syropu można wykorzystać jako owocową bazę pod galaretkę dodając doń roztwór żelatyny, lub pod kisiel – dodając zawiesinę ze skrobii ziemniaczanej, łyżki cukru i wody i zagotowując. Jest to idealny podwieczorek dla całej rodziny.

Przepis na syrop oraz inne wspaniałe jesienne potrawy, m.in. ze śliwkami, gęsiną i dynią znajdziecie w nowym numerze Magazynu Maszkety (#2), do którego lektury serdecznie zachęcam! :)

Magazyn Maszkety #2

KLIKNIJ TUTAJ

 

Tags: , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Ania

    6 października 2014 o 10:49

    ciekawy przepis. Pozdrawiam :)

     
  2. ~Korkmaz

    20 października 2014 o 12:08

    Najgorsze w tych syropach jest to, że są tak pyszne, że rzadko wytrzymują do prawdziwych mrozów, kiedy mogłyby nam smakować najbardziej :) ale mimo to – warto je przygotowywać :)

     
  3. ~Wędliny z Dębiny

    3 listopada 2014 o 19:34

    Bardzo dobry jest taki syrop malinowy, ale domowej roboty jest jeszcze lepszy. Ja mam nadal syrop z sosny i też jest rewelacja. Dobry pomysł z tym dodaniem do naparu lipy, którą często stosuje. Myślę że wykorzystam poradę.

     
    • ~5000lib

      2 grudnia 2015 o 22:15

      fantastyczny nie tylko na zimę, mogę poprosić o przepis na sok z sosny? Dziękuję.

       
  4. ~LaStrada

    13 listopada 2014 o 14:02

    Świetny przepis. Taki sok z malin idealnie nadaje się do herbaty na jesienne wieczory.

     
  5. ~Jacek

    29 listopada 2014 o 15:31

    Nie ma wątplwiości, że najlpesze są leśne maliny :) Mają specyficzny aromat i smak :)

     
  6. ~tv.pl

    30 listopada 2014 o 16:55

    Syrop malinowy zawsze przyda się podczas przeziębienia :)

     
  7. ~caffegaleria

    12 grudnia 2014 o 14:51

    do herbatki wprost idealny :)

     
  8. ~Kasia Januszek

    13 grudnia 2014 o 16:19

    Syrop malinowy jest przepyszny :) a jeszcze lepszy z malin leśnych :)

     
  9. ~Fabryka Nadruków

    6 stycznia 2015 o 15:57

    Ahhh… Już nie mogę doczekać się kolejnego sezonu na malinki :)

     
  10. ~Beecia

    16 stycznia 2015 o 16:32

    Ten sok z cytryny mnie zaciekawił. Ja przy przeziębieniu do herbaty dodaje sok z malin, ale razem z owocami. Pycha i skuteczne :)

     
  11. ~goodpizza

    29 stycznia 2015 o 11:28

    ja też zrobiłam zapasy syropu malinowego :)

     
  12. ~Lukas

    11 lutego 2015 o 13:09

    Fantastyczny dodatek do herbaty na zimne dni :)

     
  13. ~I.T.

    31 maja 2015 o 22:26

    Syrop zawsze warto mieć pod ręką. No i nie ma jak to cukier. W takich sprawach akurat jest bardziej przydatny.

     
  14. ~Gregor

    1 czerwca 2015 o 11:46

    Na każde przeziębienie u nas w domu do herbaty mus :)

     
  15. ~Scandale

    9 listopada 2015 o 17:06

    Na zbliżające się mrozy będzie jak znalazł :) Ja lubię do herbatki albo na kaszkę mannę
    Pozdrawiam

     
  16. ~Dagmara

    14 listopada 2015 o 02:29

    Aniu, nominowałam Twój blog do nagrody Liebster: https://pocztowkizirlandii.wordpress.com/2015/11/14/liebsterowy-zawrot-glowy/
    Pozdrawiam, Dag.